Добавить новость


World News in Polish


Новости сегодня

Новости от TheMoneytizer

5 szybkich wniosków: Widzew – Lech 2:1

Pięć szybkich wniosków to cykl opisujący w skrócie dany mecz Lecha Poznań. Jeszcze przed przedstawieniem plusów i minusów danego spotkania, analizą gry konkretnego zawodnika czy dogrywką, prezentujemy pięć szybkich i pomeczowych wniosków. Kilkadziesiąt minut po każdym meczu na gorąco pięć spostrzeżeń na temat występu drużyny Kolejorza, poszczególnych piłkarzy czy obecnej sytuacji zespołu.

Reklama

NIEŹLE DO GOLA NA 1:1

Lech Poznań na mecz z Widzewem Łódź wyszedł w mocno zmienionym składzie, z eksperymentalnym środkiem pola i znowu z Mateuszem Skrzypczakiem, który jeszcze był kapitanem Lecha, co od razu zapowiadało kłopoty. Z kolei rywal na ten mecz zmienił ustawienie, Aleksandar Vuković ustawił się typowo pod poznaniaków dokonując jeszcze wielu zmian w wyjściowej jedenastce. W sobotę do 22 minuty niewiele się działo, Lech grał wolno, Widzew także był ospały i po niezłym, ofensywnym początku oddał nam piłkę. Od 23 minuty zaczęła zarysowywać się przewaga poznaniaków, którzy zaczęli oddawać strzały i po paru minutach wyraźnej przewagi zdobyli bramkę strzelając ją w 29 minucie. Wtedy Timothy Ouma wykonał niespodziewanie dobre, prostopadłe podanie, a niespodziewanie dobry strzał z trudnej pozycji oddał Gisli Thordarson, który wyprowadził niebiesko-białych na prowadzenie. Lech prowadził zasłużenie, od 23 minuty grał w piłkę, przeważał, kontrolował mecz aż nagle w 34 minucie stratę na połowie Widzewa zanotował Michał Gurgul. Po niej łodzianie wyszli z kontrą a na końcu z pomocą biernej, źle ustawionej obrony zdobyli wyrównującego gola, który diametralnie zmienił nam obraz gry. Gospodarze zdobyli bramkę w momencie, w którym nic na to nie wskazywało, na dodatek po trafieniu na 1:1 zaczęli grać zupełnie inaczej szybko osiągając przewagę w strzałach. Tym samym remis 1:1 wydawał się być sprawiedliwym wynikiem w tym słabym meczu.

DRUGA STRATA, DRUGA POMOC WYCHOWANKA

W 53 minucie Lech Poznań stracił drugiego gola po następnej stracie (tym razem Gisliego Thordarsona). Oczywiście tej bramki można by uniknąć, gdyby nie słynne nogi nieprzytomnego kolejny raz Mateusza Skrzypczaka, od którego odbiła się piłka trafiając prosto na nogę Kornviga. Popularny Mati Skrzypa w tej sytuacji znów nie wiedział, co się dzieje, zaliczył asystę i jako tymczasowy kapitan Kolejorza od razu zwiesił głowę budząc się przy stanie 1:2. W sobotni wieczór Lech bardzo łatwo stracił 2 gole tracąc je po stratach czy po błędach swoich wychowanków. Jednego latem powinno już tutaj nie być, natomiast sprzedaż drugiego absolutnie nie osłabi kadry Lecha Poznań na kolejny sezon. Piszemy o tym od dawna i nic się tutaj nie zmienia. Michał Gurgul to fajny chłopak, bardzo profesjonalny piłkarz, w porządku zawodnik, jednak sportowo bez trudu da się go zastąpić.

NIEMOC Z CZEKANIEM NA KONIEC MECZU

Trener Niels Frederiksen przy stanie 1:2 zareagował, wpuścił na boisko trzech świeżych piłkarzy, z których tylko Ali Gholizadeh zaczął stwarzać poważne zagrożenie pod bramką Widzewa dając wymaganą jakość. Oczywiście na jego przebłyski też trzeba było czekać, bowiem pomiędzy 61 a 75 minutą na boisku nie działo się kompletnie nic. Ten, kto nie widział meczu w tym czasie, nic nie stracił. Lech Poznań był wówczas bezzębny, pogodzony z losem, nawet nie bił głową w mur. Po prostu zespół wyglądał tak jakby nie chciał już nic zrobić lub nie wierzył w choćby jeden punkt. Coś więcej pod bramką Widzewa zaczęło się dziać dopiero w ostatnich minutach, jednak słabym dziś łodzianom dopisało szczęście, dlatego udało im się pokonać jeszcze słabszego, pozbawionego woli walki i determinacji Lecha Poznań. Wczorajsze spotkanie było typowym meczem za kadencji Nielsa Frederiksena, w którym bazowaliśmy wyłącznie na indywidualnych przebłyskach zawodników. Lech mający aż 71% posiadania piłki oddał w Łodzi tylko 12 strzałów, w tym 3 celne przy 11 strzałach Widzewa i 4 celnych. Gospodarze nie musieli dać z siebie wszystkiego, by ograć słabego Lecha, niewiele pokazując i tak strzelili 2 bramki po naszych stratach potrafiąc odwrócić wynik, co na pewno nie udałoby się Lechowi, gdyby kiedykolwiek zagrał tzw. piach. Gospodarze niewiele pokazując zakpili sobie z kiepskiego, pozbawionego ambicji Kolejorza wygrywając u siebie pierwszy raz od października (przerwana seria 4 z rzędu gier przed własną publicznością bez zwycięstwa).

JEST KTOŚ ZDZIWIONY?

Jest ktoś zdziwiony tym, co dzieje się w Lechu Poznań? My nie. Kibicując Lechowi od lat i zajmując się Lechem od prawie 21 lat poprzez KKSLECH.com doskonale znamy DNA klubu, w którym po sukcesie osiągniętym z wielkim trudem, w bólach oraz raz na kilka lat zawsze robi się krok do tyłu. Ostatnio pokonanie Rakowa pierwszy raz od 2023 roku uznano za trofeum, po którym faktycznie przegraliśmy walkę o trofeum, a wczoraj nie wykorzystaliśmy szansy na zostanie wiceliderem. Niestety, obecna sytuacja nie dziwi, można tylko przytoczyć fragment z ostatnich wniosków po spotkaniu z Górnikiem Zabrze, które nie było niczym specjalnym patrząc na historię tzw. „mokrych szmat” przyjętych w ostatnich latach. Sobotnia porażka już tak nie boli, ona była wkalkulowana w Lechowy świat, w którym przy Bułgarskiej nadal żyją wygraną nad Rakowem uznając to za jakieś wielkie osiągnięcie tak jak passę 6 kolejnych zwycięstw. Fajnie, nawet super, tylko mimo tej passy niczego nie wygraliśmy, wszystko wisiało na włosku i nadal wisi. Ten temat, w tym fetowania Rakowa, zostanie rozwinięty w gotowanych już „Pyrach z gzikiem”.

„Niestety przy Bułgarskiej zapomniano o przeszłości, która jest nawet tradycją naszego klubu, w różnych działach mocno fetowano ogranie Rakowa zapominając o wielu meczach, które pozostały nam do końca rozgrywek (fety są w maju, nie 1 marca) i nie zachowano odpowiedniej koncentracji, która powinna cechować ludzi logicznie myślących, wiedzących o tym, co jest przed nami. Po 3 dniach od wielkiej fety po ligowym meczu nie ma nas już na jednym froncie, jedno trofeum już odpadło, Lech Poznań przegrał mecz, którego nie da się odrobić, przez co 2 maja znowu będzie oglądał inny klub wznoszący Puchar Polski.”

SKUPIENIE NA SZACHTARZE

Lech Poznań nie wiedział, dlaczego nagle zaczął wygrywać szczęśliwie przepychając niektóre mecze, dziś nie bardzo wie, dlaczego znów nie wygrywa zrzucając to wyłącznie na brak szczęścia i skuteczności. Co najgorsze Lech zaczął sobie wybierać spotkania ustalając własne priorytety. Raków Częstochowa zadowolił cały klub, odpadnięcie z Pucharu Polski, zaprzepaszczenie szansy na trofeum oraz na start w europejskich pucharach 2026/2027 dopiero w sierpniu spłynęło po wielu ludziach tworzących Lecha Poznań. Wyjazd do Łodzi także nie został potraktowany jako bardzo ważny mecz, dla całego Kolejorza najważniejszy jest czwartkowy bój z Szachtarem Donieck i nikt tego nie ukrywa. Tymczasem po 3 dniach czeka nas równie ważny pojedynek z obecnym liderem Zagłębiem Lubin, które zrobi wszystko, by ograć nas 2 raz w tym sezonie i tym samym odskoczyć na 6 punktów. W obecnej sytuacji wszystkie mecze będące przed Kolejorzem są istotne, są o coś konkretnego, trzeba pamiętać o tym, że sezon 2025/2026 da się uratować już jedynie poprzez obronę Mistrzostwa Polski. Europejskie puchary to wymagany cel minimum, jednak ważną sprawą byłoby wywalczyć chociaż 2. lokatę, która dzięki grze od II rundy eliminacyjnej Champions League zapewniłaby Kolejorzowi co najmniej 3 letnie dwumecze na arenie międzynarodowej, w tym IV fazę kwalifikacyjną Ligi Konferencji. Na dziś my nie chcemy grać tylko o same puchary, chcielibyśmy powalczyć o kolejne trofea, o jak najlepszą pucharową sytuację latem. Przynajmniej takie są ambicje kibiców Lecha Poznań, niestety przy Bułgarskiej liczy się na dziś wyłącznie Szachtar Donieck i to jemu był podporządkowany nawet pojedynek z Widzewem.

Reklama

Autor zdjęć: Dawid Ćmielewski

[See image gallery at kkslech.com]

Stadion podczas Widzew Łódź – Lech Poznań 1:0 (07.03.2026)

[See image gallery at kkslech.com]

Reklama




Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat)

The post 5 szybkich wniosków: Widzew – Lech 2:1 first appeared on KKSLECH.com.

Читайте на сайте


Smi24.net — ежеминутные новости с ежедневным архивом. Только у нас — все главные новости дня без политической цензуры. Абсолютно все точки зрения, трезвая аналитика, цивилизованные споры и обсуждения без взаимных обвинений и оскорблений. Помните, что не у всех точка зрения совпадает с Вашей. Уважайте мнение других, даже если Вы отстаиваете свой взгляд и свою позицию. Мы не навязываем Вам своё видение, мы даём Вам срез событий дня без цензуры и без купюр. Новости, какие они есть —онлайн с поминутным архивом по всем городам и регионам России, Украины, Белоруссии и Абхазии. Smi24.net — живые новости в живом эфире! Быстрый поиск от Smi24.net — это не только возможность первым узнать, но и преимущество сообщить срочные новости мгновенно на любом языке мира и быть услышанным тут же. В любую минуту Вы можете добавить свою новость - здесь.




Новости от наших партнёров в Вашем городе

Ria.city
Музыкальные новости
Новости России
Экология в России и мире
Спорт в России и мире
Moscow.media










Топ новостей на этот час

Rss.plus