W czerwcu zeszłego roku MKP Kotwica Kołobrzeg, zarządzana przez Adama Dzika, złożyła wniosek o upadłość. W jej miejsce pojawiło się stowarzyszenie MKS Kotwica Kołobrzeg, z zupełnie innymi osobami. Teraz Kotwica, która gra w lidze okręgowej, może otrzymać zakaz transferowy. Chodzi o niespłacenie jednego z wierzycieli poprzedniej Kotwicy. "Na początku pismo zostało uznane jako nieporozumienie" - czytamy w artykule miastokolobrzeg.pl.