Zostałem emerytem…
Trwa to już równo tydzień. Ta moja emerytura, znaczy.
Pewne zmiany widzę. Pierwsza, że nie budzę się na budzik. Tylko co z tego, skoro i tak wstaję dokładnie o tej samej godzinie co wcześniej?
Druga, że nie wydaję na benzynę z tytułu jazdy do pracy. Tylko co z tego, skoro na...