Jeżeli ktoś się urodził na Wyspach, to jest do tej izolacji przyzwyczajony, bo innej rzeczywistości nie zna. Dla przyjezdnych zaakceptowane tego to nie lada wyzwanie. Ocean jest potęgą — daje życie, zapewnia jedzenie, ale potrafi też zabrać człowiekowi spokój a niekiedy dobytek i życie — mówi Milena Dąbrowska, która od dziewięciu lat mieszka na Terceirze.