Andżelika Wójcik wywołała burzę po swoim występie na 500 metrów w olimpijskiej rywalizacji panczenistek. Reprezentantka Polski tuż po zajęciu 11. miejsca przyznała, że przygotowywała się do igrzysk bez trenera. Na jej słowa zareagował prezes Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego (PZŁS) Rafał Tataruch. - Ja czuję pewien niesmak - w "Studio Cortina" skomentował dziennikarz TOK FM Przemysław Pozowski.