44-letni Karol Brożek zaginął 19 listopada w Gran Sasso. Po upływie blisko trzech miesięcy od tego momentu do Polski wrócił wypożyczony kamper, którym Karol wybrał się na wyprawę do Włoch. "Dziś na lawecie dotarł z Włoch do polskiej wypożyczalni. (...) Moi rodzice odebrali wszystkie prywatne rzeczy w nim pozostawione..." — napisała w social mediach siostra zaginionego mężczyzny, Diana. Zapowiedziała też, że wiosną wróci w góry, by odnaleźć brata.