Policjanci ze Zgierza (woj. łódzkie) odebrali z rodziny zastępczej siedmioro dzieci w wieku od roku do 10 lat. Wszystko przez niepokojące sygnały, jakie pojawiły się, gdy rodzina spędzała ferie na Śląsku. Jak ustalił "Fakt", do policjantów wpłynęło nagranie, na którym widać było jedno z dzieci w sytuacji stwarzającej zagrożenie dla jego zdrowia lub życia. Podczas kontroli u jednego z podopiecznych stwierdzono obrażenia.