Neosędzia Zbigniew Kapiński, prezes Izby Karnej Sądu Najwyższego, blokuje prokuraturze możliwość domagania się wyłączenia lub wykluczenia neosędziów. Takie wnioski - mocą zarządzenia prezesa - nie są nawet rejestrowane. - Prezes idzie na zwarcie - słyszymy od sędziów. We wtorek SN w jednym z precedensowych orzeczeń stwierdził wprost, że zarządzenie prezesa jest bezprawne - ustaliła "Wyborcza".