W zeszłym tygodniu Stellantis ogłosił, że zmienia swoją strategię, wycofuje się z przyjętego wcześniej kursu na elektromobilność i będzie oferował takie samochody, jakie chcą kupować klienci. Za tą decyzją szybko poszły kolejne - koncern m.in. wycofał się z planów budowy gigafabryk akumulatorów, które miały powstać we Włoszech i Niemczech.