- Myślę, że w końcu mogę pokombinować w sprzęcie. Ja boję się ze sprzętem kombinować, a cały świat non stop go zmienia, pojawiają się dłuższe deski. Dużo jest możliwości w sprzęcie, żeby coś ugrać. Ja jeżdżę na sprzęcie sprzed dwóch sezonów, bo też miałem po drodze operację. Nie chciałem kombinować - szczerze w rozmowie z Interią stawia sprawę Oskar Kwiatkowski, który wczoraj przepadł w kwalifikacjach slalomu giganta równoległego na igrzyskach olimpijskich.