Był drugi, był piąty i wreszcie był już tak pewny swego, że w trzecim treningu dostał wolne. Miło patrzeć, jak Kacper Tomasiak rośnie przed pierwszym konkursem olimpijskim. A jednocześnie musimy pamiętać, żeby nadmiernie nie urosły nasze nadzieje związane z 19-letnim debiutantem.