Ceremonia otwarcia XXV Zimowych Igrzysk Olimpijskich jeszcze się nie rozpoczęła, a zgromadzeni pod San Siro Włosi już chwalili się, jak dobrze wszystko przygotowali. - Tylko spójrz! Wzór do naśladowania - mówili. Limuzyny rzeczywiście kursowały bez zarzutu, a Włosi zrobili wszystko, żeby oficjele czuli się zaopiekowani. Wśród nich polska delegacja: prezydent RP Karol Nawrocki i minister sportu Jakub Rutnicki.