Adam Andruszkiewicz, były poseł PiS i wiceszef kancelarii Karola Nawrockiego został wezwany do prokuratury w charakterze podejrzanego. Ma usłyszeć zarzuty. Sprawa dotyczy fałszowania podpisów pod listami wyborczymi z 2014 roku na Podlasiu. Andruszkiewicz odpiera zarzuty, a ruch śledczych ocenia jako "polityczną zemstę". W rozmowie z Interią wskazał, czy stawi się w prokuraturze.