Anulowane bramki, czerwona kartka i błyskawiczna riposta, która zaważyła o wszystkim. Real Sociedad niespodziewanie wygrał u siebie z FC Barceloną 2:1, przerywając jej serię dziewięciu ligowych zwycięstw z rzędu. W tym meczu aż kipiało od emocji. Z wyniku bardzo cieszy się Real Madryt, którego Duma Katalonii znowu czuje oddech na plecach; różnica po 20. kolejce wynosi zaledwie punkt. Robert Lewandowski wszedł po przerwie i przegrał pojedynek z bramkarzem. Wojciech Szczęsny przypatrywał się spotkaniu z ławki rezerwowych.