- Przystąpienie Chorwacji do Rady Pokoju w obecnej formie jest niemożliwe - poinformował premier Andrej Plenković. Polityk dodał jednocześnie, że jego kraj jest nadal zaangażowany we "wspieranie wysiłków na rzecz stabilizacji sytuacji na Bliskim Wschodzie". Wcześniej zaproszenie do Rady powołanej przez Donalda Trumpa odrzuciły m.in. Włochy, Niemcy czy Francja.