Pod koniec listopada ubiegłego roku lekarze walczyli o życie Michała Soczyńskiego, który stoczył dramatyczny pojedynek, zakończony tragicznym nokautem z rąk Ramazana Muslimowa. Nieprzytomny trafił do szpitala, gdzie wprowadzono go w stan śpiączki farmakologicznej. Mówił, że spróbuje wrócić do boksu, ale wydawało się, że to mrzonki. Tymczasem dowód z treningu jest niezbity. - Przeszedłem badania, głowa jest czysta, więc próbuję - ogłasza w rozmowie z Interią "Soczek".