Andrzej Wawrzyk pod koniec zeszłego roku trafił do aresztu w Stanach Zjednoczonych. Jego sytuacja robi się bardzo nieciekawa, o czym poinformował portal boxingzone.org. Były pretendent do pasa mistrza świata usłyszał zarzuty, a dodatkowo sprawą zajęły się służby imigracyjne. Przez to 38-latek może już nie spędzić ani chwili na wolności w USA.