Choć Torwar nie wypełnił się kibicami, siatkarze PGE Projektu Warszawa rozgrywali w nim kluczowy mecz w Lidze Mistrzów. W dodatku w trudnym dla całej drużyny momencie, tuż po rezygnacji trenera. Zwycięstwo było potrzebne polskiemu zespołowi jak tlen, a po drugiej stronie było Montpellier, które we Francji niespodziewanie ograło PGE Projekt. W warszawskiej drużynie objawił się jednak lider, który poprowadził ją do zwycięstwa.