Nowy rekord na polskich drogach stał się faktem. Ponad 17 kilometrów pod okiem żółtych kamer sprawia, że każdy błąd na A2 może słono kosztować. Dwa kolejne OPP także łapią kierowców na S7 i S8. Jak system wylicza średnią i dlaczego popularny manewr ze zwolnieniem przed bramką to proszenie się o kłopoty?