Szokujące informacje płyną z Elbląga (woj. warmińsko-mazurskie). Do miejscowego szpitala trafiła 10-tygodniowa dziewczynka z rozległymi obrażeniami. Lekarze nie mieli wątpliwości: urazy nie mogły powstać przypadkiem. Sprawą natychmiast zajęła się policja i prokuratura. Jak w środę 28 stycznia ujawniła prokuratura, dziecko w momencie hospitalizacji było w złym stanie. "Miało liczne i poważne obrażenia ciała, w tym złamania".