Internet Rzeczy (IoT) coraz śmielej wkracza do naszego codziennego życia. Inteligentne domy, miasta, systemy monitoringu przemysłowego czy nowoczesna opieka zdrowotna opierają się na ogromnej liczbie urządzeń, które nieustannie zbierają i wymieniają dane. Kluczowe znaczenie ma tu nie tylko szybkość działania, ale także bezpieczeństwo informacji. Jednym z rozwiązań, które miało to zagwarantować, jest blockchain — technologia znana głównie z kryptowalut. Do tej pory jednak jej zastosowanie w IoT napotykało istotną barierę: zbyt duże opóźnienia. Zespół badaczy z Japonii opracował nowe podejście, które może ten problem rozwiązać.