Czy to zwykłe przejęzyczenia, a może prezydentowi USA już wszystko się myli. Przemawiając w Davos, Donald Trump co najmniej trzy razy mówił o Islandii, mając na myśli Grenlandię. Wcześniej polityk wyznaczony przez przywódcę Stanów Zjednoczonych na ambasadora na Islandii żartował, że będzie ona 52. stanem Ameryki.