Donald Trump - delikatnie rzecz ujmując - podczas pierwszego roku trwania swojej drugiej kadencji prowadził naprawdę intensywną politykę zagraniczną, a szereg jego decyzji zaczął też rezonować w świecie futbolu. Na kilka miesięcy przed rozpoczęciem mistrzostw świata w piłce nożnej, których USA są współgospodarzem, jawi nam się tu obraz potężnego zamieszania. W tle zaś przewijają się napięte relacje dyplomatyczne, blokady wjazdu kibiców i możliwe bojkoty.