Legia Warszawa przygotowuje się do rundy wiosennej w hiszpańskim Mijas. Trzecim rywalem "Wojskowych" podczas zimowego obozu była ukraińska Polissia Żytomierz. Spotkanie zakończyło się wynikiem 0:0, a Marek Papszun nie mógł być zadowolony z postawy swoich piłkarzy w ofensywie. Do tego w pierwszej połowie doszło do absurdalnej sytuacji, w której sztab Legii prosił sędziego, aby rywale po czerwonej kartce z 3. minuty wciąż grali w jedenastu.