Temperatury w ostatnim czasie oscylują wokół zera lub są lekko na plusie, rano i nocą mamy mróz, w południe odwilż, wieczorem znowu przymrozek. To idealne warunki do powstania czarnego lodu - zjawiska, które co roku odpowiada za tysiące kolizji i wypadków. Droga wygląda na mokrą, a w rzeczywistości pokryta jest cienką warstwą lodu. Kierowca dowiaduje się o tym dopiero wtedy, gdy traci panowanie nad autem.