Oburzenie Krystyny Pawłowicz wywołały słowa prof. Ewy Pietrzyk-Zieniewicz, która skomentowała powiązania Karola Nawrockiego ze środowiskami kibolskimi. - Taki kibol, bandyta, szemrana postać może zacząć mówić. A to koleżeństwo było bardzo bliskie - stwierdziła politolożka. Była posłanka PiS nazwała jej komentarz "niedopuszczalnymi pomówieniami" i zaapelowała do rektora UW.