Gdy policjanci weszli na posesję w gminie Zagnańsk w woj. świętokrzyskim, zobaczyli przerażający widok. Trzy martwe psy, a obok nich jedenaście wychudzonych zwierząt, które ledwo stały na nogach. Skóra, kości, puste spojrzenia. Był to obraz, którego nie da się zapomnieć. Nielegalna hodowla bokserów działała bez zezwoleń. 38-letni mężczyzna został zatrzymany. Wolontariusze Fundacji Judyta nie kryją emocji: "Staliśmy tam i pytaliśmy, jak to możliwe, że świat udawał, że nie widzi".