Po dwóch tygodniach gwałtownych protestów, które wstrząsnęły Iranem, minister spraw zagranicznych tego kraju ogłosił, że sytuacja jest pod kontrolą sił bezpieczeństwa. Abbas Araghchi oskarżył Stany Zjednoczone i Izrael o podsycanie zamieszek, w wyniku których zginęły setki osób.