Klaudia Zwolińska odebrała statuetkę dla Sportowca Roku w Plebiscycie "Przeglądu Sportowego", wyprzedzając m.in. Igę Świątek. Część kibiców przekonywała, że to jednak tenisistka powinna była sięgnąć po główną nagrodę. Co na to mistrzyni w kajakarstwie górskim? Nie gryzła się w język i dosadnie skomentowała sprawę. Przy tej okazji wyznała gorzką prawdę na temat położenia swojej dyscypliny, choćby względem tenisa.