Ta niedziela, 11 stycznia, na długo zostanie w pamięci mieszkańców Nowosielca na Podkarpaciu. Gdy wierni wychodzili z porannej mszy, nagle rozległ się potężny huk. Chwilę później przez wieś przejechały auta służb ratunkowych. 82-latek zasłabł za kierownicą i potrącił 6-letnie dziecko. Seniora nie udało się uratować. Chłopiec trafił do szpitala z poważnymi obrażeniami. Teraz "Fakt" poznał najnowsze informacje o jego zdrowiu. — Jego stan jest ciężki, ale stabilny — mówią lekarze.