Od igrzysk olimpijskich w Paryżu gwiazdą na Tajwanie stała się Lin Yu-ting, która na bokserskim ringu sięgnęła po tytuł mistrzyni olimpijskiej, w finale pokonując Julię Szeremetę. Tymczasem w kraju z Azji Wschodniej zgasła inna gwiazda, która przez lata świeciła w NBA, czyli amerykańsko-tajwański koszykarz Jeremy Lin. Na wieść o decyzji 37-latka obojętnie nie przeszła pięściarka, a o jej postawie rozpisują się tamtejsze portale.