Po dekadzie przerwy AC/DC wrócili do ojczyzny z hukiem - dosłownie. Pierwszy koncert australijskiej części trasy "Power Up" w Melbourne był tak głośny, że zarejestrowały go sejsmografy. Tymczasem w Edynburgu władze planują ograniczenia po tym, jak występ grupy wywołał falę skarg mieszkańców.