W całym sezonie letnim Ewa Swoboda wystąpiła dotąd tylko raz - pomogła polskiej reprezentacji w drużynowych mistrzostwach Europy w Madrycie. A później znów na pięć tygodni opuściła stadionowe bieżnie, w zawodach. Dlatego też jej występ w Mityngu Ambasadorów w Białymstoku był tak istotny. A nasza najlepsza specjalistka od krótkich sprintów nie zawiodła, wygrała. Później zaś przyznała, że nie będzie już zbyt wielu okazji do obejrzenia jej w akcji. Zaledwie trzy.