Po pierwszym secie meczu Igi Świątek z Anastazją Potapową w drugiej rundzie w Cincinnati zanosiło się na drugą z rzędu deklasację. W połowie drugiego fani Polki mogli być zaniepokojeni, bo ich ulubienica nagle zaliczyła kryzys. Ostatecznie pokonała Rosjankę 6:1, 6:4 i powtórzyła wyczyn jednej z tenisowych legend sprzed 30 lat.