Jerzy Brzęczek kilkadziesiąt lat temu występował w austriackim klubie Tirol Innsbruck, kiedy otrzymał telefon, który raz na zawsze zmienił jego życie. Wówczas dowiedział się on o morderstwie siostry Hanny, która zginęła z rąk męża. Dramat rozegrał się na oczach ich syna, Jakuba Błaszczykowskiego. Kilka lat temu nowy trener kadry U-21 otworzył się na temat rodzinnej tragedii w wywiadzie dla "Przeglądu Sportowego".