Aleksandra Leo opowiedziała o kulisach zmian w kierownictwie resortu kultury, który miała objąć. Posłanka Polski 2050 przyznała, że na ostatniej prostej przed rekonstrukcją rządu doszło do spięcia z członkami jej klubu. - Spotkałam się z takimi zachowaniami, z którymi w polityce, we własnej partii, wolałabym się nie spotykać - powiedziała parlamentarzystka w telewizyjnym wywiadzie.