Wyobraźmy sobie, że rano wychodzimy z domu, a na podjeździe nie ma naszego samochodu. Żadnych śladów włamania, połamanych zamków czy wybitych szyb. Auto po prostu zniknęło. To coraz częstszy scenariusz kradzieży pojazdów wyposażonych w systemy bezkluczykowego dostępu. Przekonuje się o tym ostatnio coraz więcej właścicieli aut, które potrafią być otwarte i uruchomione w mniej niż 60 sekund. Jak działają złodzieje kradnący na walizkę i jak się przed nimi uchronić?