- Dziwię się, że żaden z kandydatów na prezydenta RP nie zatrudnił do swojego sztabu Czarka Kuleszy - żartował na antenie Kanału Sportowego Mateusz Borek. Nawiązując do niedzielnych wyborów prezydenckich, dziennikarz podsumował, jak wyglądała rozgrywka o władzę w Polskim Związku Piłki Nożnej. Ta właściwie rozstrzygnęła się na miesiąc przed głosowaniem. - On bardzo umiejętnie porusza się na salonach - mówił w kontekście Kuleszy.