Silne powiązania ze środowiskiem kibicowskim czy doniesienia o udziale w ustawkach - co w oczach jednych może całkowicie skreślać kandydata w wyborach prezydenckich, innych może wręcz zachęcać. - Kult siły do wielu przemawia - komentuje w rozmowie z Interią prof. Szymon Ossowski z UAM w Poznaniu.