Policjanci Karolina F. i Filip S. z Pobiedzisk tak bardzo spieszyli się do domu, że wywieźli pijanego mężczyznę do lasu i zostawili na pastwę losu. Dzień później znaleziono ciało 36-latka. Podczas drugiego procesu sąd okazał się surowszy dla byłych już mundurowych.