Hubert Hurkacz nie zawiódł w finale turnieju ATP 250 w Estoril i pokonał 6:3, 6:4 o wiele niżej notowanego Pedro Martineza. Dzięki temu zdobył ósmy tytuł w karierze, a jednocześnie pierwszy na kortach ziemnych. Ponadto zapewnił sobie nagrodę pieniężną, która raczej nie zrobi na nim wielkiego wrażenia. Ze względu na rangę turnieju polski tenisista zgarnie sporo mniej, niż gdyby odpadł na wcześniejszym etapie bardziej prestiżowych zmagań.