Lech Poznań wykorzystuje wpadkę Rakowa Częstochowa i znów jest na podium Ekstraklasy. Długo wydawało się, że Pogoń Szczecin pokona Lecha po raz trzeci w tym sezonie, ale zespół Jensa Gustaffsona był nieskuteczny. Jedynego gola w hicie strzelił Mikael Ishak, dla którego było to przełamanie po pięciu miesiącach. Gra Lecha w tym spotkaniu pozostawiała jednak wiele do życzenia, a niejednokrotnie drużynę ratował Bartosz Salamon.