Do dantejskich scen doszło w zeszłym miesiącu po meczu Trabzonsporu z Fenerbahce. Zespół Sebastiana Szymańskiego wygrał po bramce w 87. minucie, z czym nie mogli pogodzić się miejscowi kibice. Wtargnęli na boisko i zaczęli bić zwycięzców. Z kolejnymi działaniami tureckich instytucji nie mogą pogodzić się działacze Fenerbahce. Chcą się zemścić. To zaplanowali na niedzielny mecz Superpucharu Turcji.