Otoczony parkiem dwór w Królikowicach, wybudowany ok. 1800 r., jest zachwycający i ma duży potencjał. Mimo to świeci pustkami, choć lata temu mieszkała tam pewna rodzina. Pałac, choć wyjątkowy, nie jest miejscem z pozytywną energią. Dwa wieki temu niemiecki hrabia dokonał tam straszliwej zbrodni na swojej żonie i 11-letniej córce.