Zdaniem wielu Jan Bednarek był najsłabszą postacią marcowych meczów reprezrntacji Polski. Wskazywano go jako głównego odpowiedzialnego za straconą bramkę z Estonią i najsłabsze ogniwo defensywy w starciu z Walią. W finale baraży zszedł z powodu urazu, ale po jego zejściu nasza obrona wyglądała pewniej. Wojciech Szczęsny bierze jednak stopera w obronę. Uważa, że inny popełnili gorsze błędy od Bednarka, w tym on sam.