Trudno w to uwierzyć, ale po 25 latach od debiutu symbol rozgrywek Ligi Mistrzów ulegnie zmianie. Jak wielkiej? Tego jeszcze nie wiadomo, ale pewne jest już jedno, że do grona oficjalnych partnerów Champions League dołącza wielki gracz. Z tą różnicą, że zastąpi swojego największego konkurenta od trzech dekad.