Jeleniogórska policja prosi o pomoc w poszukiwaniach 47-letniego Jarosława Akwanazy. Mężczyzna wyjechał do pracy do Niemiec. Kilka dni później miał wypadek drogowy, po którym trafił do szpitala, a później do ośrodka. Gdy stamtąd wyszedł, słuch o nim zaginął. Rodzina i znajomi nie mogą się z nim skontaktować i nie wiedzą, co się z nim stało.