O tej tragedii mówiła cała Polska. Gerard B., pędząc mercedesem ulicami Słupska z prędkością dochodzącą nawet do 156 km na godz., doprowadził do wypadku, w którym zginął policjant Rafał Fortuński. 36-latek nie trafi jednak za kraty, bo według biegłych w chwili zdarzenia był niepoczytalny. We wtorek (24 marca) Sąd Apelacyjny podtrzymał umorzenie postępowania karnego wobec Gerarda B.