W ostatnich dniach marca wyjaśni się, czy reprezentacja Polski awansuje na mistrzostwa świata. W piątek poznaliśmy listę zawodników, którzy otrzymali powołanie od Jana Urbana. Wojciech Kowalczyk był zasmucony, że selekcjoner pominął Tarasa Romanczuka. - Wydaje mi się, że jest to zawodnik, który zasłużył, nawet tym meczem rewanżowym z Fiorentiną, by ewentualnie brać go pod uwagę - tłumaczył.