Telefon jednego z pasażerów przypomniał o modlitwie podczas Ramadanu i wywołał alarm na pokładzie samolotu w Stanach Zjednoczonych. Załoga potraktowała sytuację jak zagrożenie bezpieczeństwa. Pasażerowie musieli podnieść ręce do góry. Chwilę później do maszyny wkroczyli uzbrojeni funkcjonariusze.